Smakuje tak, jak pachnie, czyli świeżo i wyśmienicie!
Tomasz - 04.05.2008
Aromat:
(4/5)
Smak:
(4/5)
Przyjemny smak z nutką goryczki, napar zielonkawy.
Radosław - 24.05.2008
Aromat:
(5/5)
Smak:
(5/5)
Moja najulubieńsza herbata. Pyszna, delikatna i cudownie subtelna w smaku. Warta swojej ceny.
Agnieszka - 10.09.2008
Aromat:
(4/5)
Smak:
(5/5)
Bardzo smaczna, delikatna. Dokladnie taka jak lubię. Już w chwili wsypywania jej do czajniczka, wygląd listków sprawia bardzo mile wrażenie. Agnieszka
Sława - 10.09.2008
Aromat:
(4/5)
Smak:
(5/5)
Lekka, delikatna, pyszna.
Adam - 23.10.2008
Aromat:
(4/5)
Smak:
(5/5)
Jedna z najlepszych herbat , naprawdę miłe wrażenia.
Grzegorz - 29.04.2009
Aromat:
(4/5)
Smak:
(5/5)
Była Chinką. Wiedziałem, że bywają wymagające. Czułem się jak chiński t-shirt w praniu wobec jej dostojnej dyskrecji. Dobierałem się do niej trzy razy. Pierwszy był zawstydzający; ja zdeterminowany i niecierpliwy, ona zdystansowana, czarowała powściągliwością domagając się szacunku. Smakowała jak tajemnica, i gdyby nie to, drugiego razu mogłoby nie być. Tymczasem zamieniły się role. Ja skrępowany pierwszą lekcją pozorowałem cnotliwość, kiedy ona odsłoniła wszystko... Ostatni raz nie był gorzkim pożegnaniem, to nie było \\\"żegnaj\\\", to było \\\"do zobaczenia, nie dam ci o sobie zapomnieć\\\". Miała na imię Pi Lo Chun i miała rację.
Tomasz - 07.05.2009
Aromat:
(5/5)
Smak:
(5/5)
To wróżka sprawiająca, że na każde zawołanie mamy wiosnę w sercu, w nosie i ....na języku.
Agnieszka - 17.07.2009
Aromat:
(5/5)
Smak:
(5/5)
Wszystko, co można o tej herbacie powiedzieć zostało zawarte w komentarzach Grzegorza (to jego zdanie skusiło mnie do kupienia Chinki, gratuluję wygranej! :-)) i Tomasza.
Pi Lo Chun przenosi kojarzy mi się ze spokojem, marzeniami, delikatnością i tajemnicą. Nie jest ważne ile razy ją piję, za każdym kolejnym, mam inne doznania. Zapach delikatnie wpada do nosa, rozchodzi się wolno pobudzając zmysły. Cieszy oczy, język, nawet w dotyku jest wyjątkowo przyjemna :-). Czasami chciałabym ją zachować tylko dla siebie, ale ileż uroku jest w dzieleniu sią z innymi tą chwilą magii. Bo picie herbaty ma w sobie moc, zatrzymuje czas. Życzę wszystkim wielu takich zatrzymanych perełek.
Dziękuję za profesjonalną obsługę i szybkie wysyłanie towaru. Mam nadzieję, że kiedyś zawitam u Państwa osobiście.
Jarosław - 12.02.2010
Aromat:
(5/5)
Smak:
(5/5)
Smak bardzo oryginalny nie porównywalny do żadnej innej zielonej herbaty jaką miałem okazję próbować. Aromat również pierwsza klasa:)
Sebastian - 13.03.2010
Aromat:
(4/5)
Smak:
(5/5)
Świetny smak o delikatnym słodkim posmaku. Jedna z moich najulubieńszych herbat.
Jacek - 14.01.2011
Aromat:
(3/5)
Smak:
(3/5)
Lekka, delikatna, słodki posmak zostaje w ustach. Drugie zaparzenie daje trochę intensywniejszy smak. Smak tej herbaty różni się od innych zielonych herbat.
Przemysław - 28.06.2011
Aromat:
(5/5)
Smak:
(5/5)
W komentarzach wyżej już wszysko jest napisane:) wyśmienita!!!
Przemysław - 27.01.2012
Aromat:
(3/5)
Smak:
(3/5)
Była to jedna z pierwszych zielonych herbat, którą piłem i na początku wydawała mi się super smaczna, jednak przy smoczym źródle stała się zwyczajnie średnia.
Komentarze o: Pi Lo Chun
Tomek - 18.04.2008
Tomasz - 04.05.2008
Radosław - 24.05.2008
Agnieszka - 10.09.2008
Sława - 10.09.2008
Adam - 23.10.2008
Grzegorz - 29.04.2009
Tomasz - 07.05.2009
Agnieszka - 17.07.2009
Jarosław - 12.02.2010
Sebastian - 13.03.2010
Jacek - 14.01.2011
Przemysław - 28.06.2011
Przemysław - 27.01.2012