|
ziomiwan
|
 |
« Odpowiedz #105 : 08 Wrzesień, 2011, 14:11:05 » |
|
Tomku nie masz racji. Nawet dobra ściereczka zawsze zostawi jakieś niteczki. Mikrofibra nawet zostawi czasami niteczki. O ręczniku papierowym nie wspomnę, bo wiadomo, że zostają często cząsteczki. Niema idealnej ścierki do wycierania. No chyba, że ściereczki które czasami dają do okularów lub TV LCD jest to nieco udoskonalona mikrofibra.
Yixing również zostawiam do wyschnięcia. Jedynie porcelanę wycieram, ale przed wsypaniem herbaty najpierw ją płuczę, aby pozbyć się tych nitek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Siwy
Nowy sympatyk
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #106 : 08 Wrzesień, 2011, 15:22:54 » |
|
Dużo zależy też od sposobu wycierania. Odradzam wycieranie tak jak się wyciera talerze czy szklanki. Najlepiej przykładać do mokrej powierzchni czajniczka, tak jakbyśmy próbowali oczyścić ranę, i tak dotykać aż woda wsiąknie. Wtedy jest najmniejsze prawdopodobieństwo że zostaną jakieś włókna w/na czajniczku. Wiem bo sam tak robię
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dawid.hagion
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #107 : 27 Grudzień, 2011, 01:34:58 » |
|
Witajcie! Jestem tu nowy... Od dłuższego już czasu nałogowo pijam herbatki. Staram się czytać, nasłuchiwać i w wolnej chwili wcielać teorię w życie, żeby degustować się coraz lepszym smakiem herbatek... Mam dwa pytania, a właściwie prośby o radę: Pierwsza miałaby dotyczyć waszej rekomendacji dla jakiegoś czajniczka właściwego waszym zdaniem do porządnego zaparzania herbat czarnych... Druga - to opinia - który z czajniczków byłby dosyć dobry dla - może już nie początkującego - acz pewnie nadal "raczkującego" herbatoholika - a po za tym - dosyć uniwersalny...? Z góry dziękuję za propozycje, opinie i sugestie! Pokój Wam! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tomasz
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 24
|
 |
« Odpowiedz #108 : 27 Grudzień, 2011, 10:08:24 » |
|
Ja mogę polecić czajniczki z tej serii http://www.nagomi.pl/ceramika-czajniczki-i-imbryki-dobin-o_c_77_1.htmlNaprawdę dobra jakość i trwałość, a do tego jest naprawdę uniwersalny (szkliwiony od środka, nie przechodzi zapachem konkretnej herbaty wiec jest właściwie niewrażliwy na zmianę herbaty nawet z czarnej na białą - wystarczy wyczyścić ściereczką i woda) Jeśli zdecydujesz się na parzenie w gong-fu to oczywiście gliniane czajniczki są wskazane, ale z tego co piszesz na razie wystarczy Ci taki czajnik, szczególnie jeśli chodzi o czarne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Naz
|
 |
« Odpowiedz #110 : 30 Grudzień, 2011, 00:17:32 » |
|
Do czarnej herbaty dobrze sprawdzają się żeliwne czajniczki, które potrafią długo utrzymać wysoką temp., tak ważną dla czarnych herbat. Podstawą jest podgrzanie czajniczka, żeby temp. wody nie spadła drastycznie po wlaniu (czynię tak z każdym naczyniem, bez względy na materiał, z jakiego jest wykonany, jeśli zdążył ostygnąć lub czeka mnie pierwsze parzenie). W moim teście w niepodgrzanym żeliwie temp. gwałtownie spadła o 5 stopni, po czym długo się utrzymywała. Jednak ich cena jest dosyć wysoka. Akurat posiadam pierwszy czajniczek, który przedstawiłeś i ze względu jego nieszkliwionego wnętrza używam tylko do herbat zielonych. Czajniki bez szkliwa w środku używa się do jednego rodzaju herbaty, bo łatwo pochłaniania aromaty. Czajniczki z Tokoname są właśnie bez szkliwa w środku tak jak pierwszy oraz trzeci, który przedstawiłeś. Tak jak mówił tomasz najlepsze, jeśli chodzi o uniwersalność, będą te szkliwione wewnątrz. Wpływ na smak herbaty ma także materiał, z jakiego jest wykonane naczynie. Poczytaj kompetentne fora, blogi i książki o herbacie i uzyskasz dużo odpowiedzi na nurtujące Cię pytania, a resztę poznasz przez własne doświadczenie:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dawid.hagion
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #111 : 30 Grudzień, 2011, 18:50:38 » |
|
Dzięki Wam serdeczne za odpowiedzi i porady ;-)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Tygrrysek
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 25
|
 |
« Odpowiedz #113 : 02 Styczeń, 2012, 18:30:01 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tanhayi
|
 |
« Odpowiedz #114 : 02 Styczeń, 2012, 20:12:54 » |
|
Ładne - ale szklane. Nie przepadam za takowymi, ja albo porcelana - albo yixing. W szkle lubię czasami zaparzyć zielone świetnego sortu jak ta Bi Luo Chun , i różne Huo Shan. A tak to porcelana. Te Twoje szkiełka będą się nadawać do białych kwitnących;)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.
|
|
|
|
ziomiwan
|
 |
« Odpowiedz #115 : 02 Styczeń, 2012, 22:26:49 » |
|
Ładne to prawda. Ale, aż tylu szklanych rzeczy bym nie kupił... Też bardziej lubuję się w porcelanie, yixing i im podobnych. Ale naczynka naprawdę ładne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tygrrysek
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 25
|
 |
« Odpowiedz #116 : 02 Styczeń, 2012, 23:54:34 » |
|
No porcelana oczywiście jest najbardziej tradycyjna, ale ja szczerze mówiąc lubię mieć zawsze podgląd na to co się dzieje w naczynku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ziomiwan
|
 |
« Odpowiedz #117 : 03 Styczeń, 2012, 17:15:56 » |
|
No i właśnie to musi się przede wszystkim podobać osobie która będzie użytkować  . Też lubię widzieć i kolor naparu jak i liście.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Marylka
Nowy sympatyk
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #118 : 06 Styczeń, 2012, 12:04:11 » |
|
Jaki najlepszy czajnik do parzenia herbaty - japoński żeliwny czy porcelanowy czy szklany?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ziomiwan
|
 |
« Odpowiedz #119 : 07 Styczeń, 2012, 22:37:50 » |
|
Jaki najlepszy? To zależy od tego jaką herbatę chcesz parzyć, oraz czy jednego rodzaju tylko czy różne w tym jednym. Nie istnieje według mnie coś takiego jak najlepszy czajnik do herbaty  . Kolejną sprawą jest to, że ma podobać się Tobie i być dla Ciebie poręczny, abyś nie poparzyła sobie rąk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|